Oszuści i Partacze z serwisów?
Widzisz archiwalną wersję wątku "Oszuści i Partacze z serwisów?" z forum www.gsmnetsimlock.boo.pl/forum/
Krzakibor
Zakładam ten temat bowiem mam do was pytanie: Czy kiedykolwiek zdarzyło wam się, że "spece" z serwisów GSM chcieli was oszukać/oszukali, mieli wielki problem z małą usterką lub zepsuli/ukradli wam coś z telefonu?

Opiszę teraz moje historie związane z Nokią 5510:

Wszystko zaczęło się od chwili gdy kupiłem na allegro telefon. W opisie aukcji było napisane, że !!obudowa lekko odstaje od telefonu!! i !!włącznik został uszkodzony!!. Działo się to kiedy byłem w dziedzinie telefonów prawie całkowicie nieobeznany. Skusiła mnie niska cena (wtedy 130zł) no i w końcu przyszedł telefon. Jak już pisałem nie znałem się więc obejrzałem tylko z grubsza telefon i wystawiłem pozytywa. Cały "koszmar" zaczął się 3 miechy od zakupu - Włącznik a właściwie coś co go zastępowało (i sprawiało, że telefon włączał się po włorzeniu baterii) urwał się i telefon stał się martwy. Otworzyłem go sam i to co zobaczyłem w środku przeraziło mnie.. Telefon był w środku całkowicie popękany i !!skręcony zwykłymi wkrętami!! Zapomniałem jeszcze dodać, że po włączeniu telefonu kiedy jeszcze działał cały czas świeciły się wymieniane przez tego pana diody. Tak więc ten złom zaniosłem do serwisu ale na tym nie skończyły się moje problemy. W pierwszym serwisie czekałem dwa dni by uprzejmy pan sprzedawca powiedział mi, że serwisant odgiął tylko tą gumkę od włącznika a w środku nie było włącznika i że !!tego nie da się naprawić!! Przy zanoszeniu telefonu podyktował cenę 30zł ale jako, że nie naprawił nic to i nic nie wziął. Ok pomyślałem sobie, że nie znają się bo przecież włorzyłem do środka to coś (taki czarny cypek który ja brałem za włącznik). Tak więc zabrałem mojego śmiecia i poszłem do drugiego serwisu. Tam podyktowali mi niższą cenę (chyba 25 zł) ale nie mogli przyjąć telefonu z powodu zbyt wieliego nakładu pracy i kazali przyjść kiedy indziej. Dostosowałem się do rady i w określonym terminie przyszedłem. Zabrali telefon miałem przyjść natępnego dnia. Nie miałem czasu przyszedłem za dwa dni bo nie miałem czasu a panowie zakomunikowali mi, że telefonu nie da się naprawić bo ścieżki są wyrwane. Zdołowałem całkowicie i postanowiłem sam coś z tym zrobić. Przez pół dnia lutowałem telefon i w końcu doszedłem do wniosku, że nie ominę układu bez zakupu włącznika. Sprawdziłem ceny na allegro no i patrzę są po 1zł ale przesyłka 10 więc myśle sobie nie naprawili to niech mi chociaż sprzedadzą włącznik. Wziąłem ze sobą 7.50 bo pomyślałem, że pewnie zedrą ze mnie te 6.50 za samą nazwę serwis. Przychodzę i sie pytam o ten włącznik a gościu 20zł.. popatrzyłem się powiedziałem dziękuje i wyszedłem... Od dziś postanowienie: Moja noga więcej w serwisie nie postanie!

A tu link do aukcji podobnie jak ja oszukanego gościa:
ALLEGRO
brajek
widzisz tak to jest czasami ja tez kiedys oddalem fona do naprawy imei spisalem byl uszkodzony zasieg oddali tel ale imeil inny mowiac ze nie da sie podgrzalem zmienilem softa i hula do dzis
bosseq
od dwuch tygodni stoję po drugiej strone barykady. Ja serwisuję telefony, ale na spokojnie w domku . Przywożą mi z dworca centralnego i gmeram co mogę. Przyznam się szczerze że ludzie mają niesamowite pomysły. Nie tylko zwykli ludzie ale tez inne serwisy. Dostałem 6610 do naprawy. Okazało się że ktoś rozkręcił ją i jak próbował zdjąć wyświetlacz to wyrwał złącze od wyświetlacza z płyty głównej (kto rozkręcał 6610 wie że to nie trudno). innym razem dostałem 3310 -> gość twierdził że upadła i wyłączyła się i nie chce śmigać. Ja ją rozkręcam a z tamtąd wylewają mi się kropelki wody, płyta rowarstwiona, popalone układy jakby dostał zastrzyk z paralizatora. Innym razem dotarła do mnie SL45 -> nie działa kompletnie. Okazało się że ktoś jak próbował śróbokrętem rozewrzeć obudowe to mu ten śróbokręt do środka wpadł i przerwał ścieżki od wyświetlacza -> serwis naprawił -> ładnie poprowadził przewody od boku płyty głównej do wyku wyświetlacza, przykleił je nawet w odstępach żeby nie zwarły się. Szkoda że przykleił je między gołą płytą główną a gołym wyświetlaczem i w którymś miejscu się zwarły nie ze sobą tylko z masą. Mógłbym takich żeźb dużo opisać, ale można by założyć osobny dział na Forum: "największe żeźby w historii telefoni GSM" wtedy bym nawet fotki porobił i wklepał na forum
Nikod_th
Jak się nie mieszka w jakimś dużym mieście to zwykle tak bywa że serwisy są zacofane i często nawet nie zajmują się naprawami HW wiec nie potrafią przylutować włącznika a co do cen to różnie bywa ale zwykle wszędzie dobrze sobie liczą
Ja nigdy do serwisów nie daje telefonów wiec nie wiem jak z tym czy oddają to co się daje ale mam złe wspomnienie jak oddałem na gwarancji Nokie 7650 do oficjalnego serwisu Noki przyjęli go i mieli tylko wymienić oprogramowanie w czasie godziny miałem odebrać, ogólnie telefon się tylko czasem restartował a jak po godzinie wpadłem to pani powiedziała ze telefon umarł przy wymianie oprogramowania i niestety do Warszawy musi jechać i im zrobiłem lekka awanturę bo zostałem bez telefonu na 2 tygodnie
fijar
a u mnie w mieście usterki HW to czarna magia. Naprawy ograniczają się tylko to wymiany podzespołów, które nie są lutowane, a trzeba tylko wyjąć i włożyć nowy. O innych naprawach raczej nie słychać. Fachowość i obeznanie w temacie to już wogóle. Była mi potrzebna szybkoa kasa to odałem z bólem serca stuningowaną 5110. I to co usłyszałem o swoim telefonie w komisie to sam nie wiedziałem, wymienione żarówki (zmiana led), nowy program wgrany(nowy soft) i naklejka na wyświetlaczu (imitacja kolorowego LCD). Chciałem też wymienić wibrę w eselce bo przypadkowo urwałem styki, a na allegro nie opłaca mi się ze względu na koszt przesyłki to myślę, że pójde do serwisu kupie wibre może nawet sami zamontują, fakt wymienić mogą za 30 zł a silniczka mi nie sprzedadzą samego...Już wolałem polutować...:)
Krzakibor
No i właśnie o to mi chodzi, że ty wolałeś polutować ale co ma zrobić ktoś kto się nie zna? Zapłaci a nieraz mu jeszcze zamiast naprawić coś zepsują.. Ehh serwisy gsm to złoty interes
brajek
Zapraszamy do nas postaramy sie zrobic co w naszej mocy i skory niezedrzemy w Gdansku w Warszawie Brzozowie ,Rzeszowie,Toruniu w Czestochowie i innych miastach.
SAINT99
Zapraszamy do nas postaramy sie zrobic co w naszej mocy i skory niezedrzemy w Gdansku w Warszawie Brzozowie ,Rzeszowie,Toruniu w Czestochowie i innych miastach.


Taka sieć serwisów GSMNETSIMLOCK
Dawidek
elo. ja w pewnym serwisie kupiłem karton nokii od 3310 do 9210 za 100zł
dali mi gwarancję że nic z nimi nie zrobie
a dzałało 60 % telefonów. były tylko baterie do wymiany lub lcd
połowa to dct4!!!!!
Nikod_th
No to dobry serwis oby takich więcej
Dawidek
byłem w niebo wziety. szkoda że go zamkneli !!!!!!
Nikod_th
No jak tak naprawiali dobrze telefony to z czego mieli tam żyć
Dawidek
w większości były to dct3 z wgranym nowym softem bez policzonych sum kontrolnych
serwis padł po 2 m-cach
Nikod_th
Porażka ciekaw jestem co oni tam naprawiali
Dawidek
wymieniali wyświetlacze, a śrubki odkręcali płaskimi śrubokrętami.
dlatego niemusieli dawać plomb. bo były okrągle śróbki
crowgsm
WIELE SERWISÓW JEST TAKICH CO PARTACZA TELEFONY ZAMIENIAJA CZĘŚCI ALE JEST WIELE LUDZI KTÓRZY DOSTAJA NAPRAWIONE TELEFONY A PO TYGODNIU PRZYCHODZA Z TYM SAMYM POPSUTYM PRZEZ SIEBIE MÓWIAC ZE NIC NIE NAPRAWIŁEM MIAŁEM TAKIEGO KLIJETA CO PRZYNIÓSŁ MI C100 FLASH I NOWA BATERIA POSTAWIŁY TELEFON TELEFON SAM SPRAWDZAŁEM W SRODKU I SAM GO PO NAPRAWIE URZYTKOWAŁEM PRZEZ DWA DNI I BYŁO WSZYSTKO OK PO TYGODNU KOLES PRZYCHODZI DO MNIE I MÓWI ZE ZNOWY NIE DZIAŁA MOWE ZE ZOBACZE CO JEST Z NIM ROZKRECAM TELEFON PRZY KOLESIU A TAM SLADY ZALANIA JAKIS OLEJ CZY CO KOLES ZBLAD I ZACZOŁ PRZEPRASZAC ZE NIE WIEDZIAŁI I ITP WEC LUDZIE PRZYCHODZACY Z PRETENSJAMI NIE SA DO KONCA NIEWNNI NAJCZESCIE TO LAICY NIE ZNAJACY SIE NA GSM A MAJA PRETESJE JAK BY BYLI ZNAWCAMI WSZYSTKIEGO MÓWIAC PANIE JA SIE ZNAM NA TYM JAK MU ZACZYNAM TŁUAMACZYC TO TYLKO GŁOWA POTRAFI KIWAC I ROBIC SIE BLADY LUB CZERWONY I MOZNA TAKIEGO ŁATWO SPRAWDZIC WALAC JEDNA GŁUPPOTE JEZELI PRZYTAKNIE KOLES JEST TYLKO MADRY W GEBIE I SIE NIE ZNA NA TYM
POZDRO DLA WSZYSTKICH UCZCIWYCH SERWISÓW
Rogal-GSM
tez mialem sytuacje baba przyszla do mnie po tygodniu czasu z pretensjami ze jej popsulem 3510 poprzez zle sciagniecie simlocka bo jej tak w salonie powiedzieli bo sie zawiesza i nie dzialaja wszystkie klawisze wiec sie jej pytam czy telefon nie byl czasem zachlapany ona ze nie nie wiec rozkrecilem go i pokazalem slady cieczy baba zbladla i zaczela przepraszac ze to pewnie dzieci jak to mowia polak kombinuje jak tylko potrafi ja nie robie takich rzeczy jak naprzyklad inne serwisy wogole nie mowia klientowi czy naprawa sie oplaca ja zawsze informuje klientow o kosztach naprawy i mowie ze np koszt naprawy telefony moze przewyzszyc jego wartosc. sam dokladnie wiem ze jest wielu partaczy juz nie raz poprawialm telefon po innym serwisancie
crowgsm
w Bydzi jest taki jeden znany który robi telefony ze działa na krótki czas i mimo to ze naprawi telefon to po jakims czasie siadzie to samo chyba wiesz o kim mowa roglal gsm
Dawidek
umnie w świeciu jest jeden serwis. robi wszystko najlepiej, ale i kradnie najlepiej
korzystełem z nigo do puki nie poznałem kumla ktury mi wszystko co chce robi (niemam boxa dlatego u niego korzystam).

nieraz ludzie to kradną co popadnie. pobiją się o jeden grosz.!!!!
mój kuzyn gdy do mnie przyjedzie prubuje mi ukraść kody do stron takich jak ta bo potem koledze sprzedaje. wyzysk totalny. A raz kupiłem siemensa mc60 po tygodniu wyświetlacz biały!!!! Właściciel powiedział że przez to że ja zdiołem simlocka, to zepsułem wyświetlacz. mądry nie.
a innego razu przylazł koleś z 3310 która się niewłączała i zostawił ją na 8 miechów
, po 4 ją sprzedałem. a potem chciał zwrot pieniędzy. powiedziałem mu że to nie hotel i baj, bja. Na tej stroni jest luz. na innych na forum jeden duży folder i żadnegoporządku ja forum gsmxxxxxx.pl zostawiłem posta o pomoc na odp. 8 dni czekałem.
crowgsm
z tego co wiem to sa dwa serwisy w swieciu jeden na przelotówce do bydgoszczy a drugi na bocznej uliczce ryku w swieciu wiem ze jeden robi na miejscu a drugi te rzeczy co nie umie zrobic to przywoni do bydgoszczy tak jakj wiekszosc u mnie w grudziadzu
SAINT99
U mnie jest 2 serwisy z tego jeden naprawde profesionalny ... robią wszystko co trzeba ale ceny tez mają dość wysokie ... w drugim to telefon się zostawia i na następny dzień albo za kilka dni się odbiera chyba, że to simlock z nokii to w tedy na miejscu robi (wiadomo jak).
Oszukiwać to raczej nie oszukują, bo jeden jest kolo drugiego i walczą o klienta ...
Dawidek
ten na rynku to cwel nieziemski !!!!!!!
ja chodze do tego co wozi do bydgoszczy poniewarz szef mu karze
koleś spoko
jest terz "banan" który jest na mariankach i to jest ten którego opisuję
crowgsm
czemu koles samemu nie robi??

[ Dodano: Nie 13 Mar, 2005 ]
nawet wiem do kogo wozi
Dawidek
kogo ?????????
mam do kolesia nr
jutro kupuje od niego motkę
crowgsm
co kogo jak gdzie pisz dokładniej bo nie zrozumiemy sie
Dawidek
nie umnie robić diodek. w lutym uruchomili simlock na siemensach nowszych od seri 55
a trudniejszych rzeczy się boi a w ogule to on ma 18

[ Dodano: Nie 13 Mar, 2005 ]
tego z przelotowej. w świeciu jeszcze najlepszy
na rynku to jest masakra zaniosłem mu kiedyś samsunga n100 do zrobienia a on niewiedział co to ???

[ Dodano: Nie 13 Mar, 2005 ]
a w małej wiosce gdzie mnieszka moja starsza jest serwis
kafejka internetowa i fotograf w jednym
simlocki kalkulatorem za 1zł z allegro
cegeł ma pełno
koleś szkoda słów
naprawa u niego to telefon jedzie do świecia i wraca
cena naprawy to tyle ile on zapłacił x2
brajek
ostatnio sprzedalem 3510i z importu fajna ladna nowka sztuka plomby poklejone gwarancja na 6 miechow a klient mi przychodzi za tydzien i mowi ze mu nie dziala *111 to coz mowie bug w firmaware wiec rach ciach flasha najnowszego wrzucilem i smigai 2 tygonie spokoju przychodzi synek znowu mowi ze gubi zasieg i sie wiesza i widze ze plomba zerwana mowie ze plomby ruszone kasy nie oddam on mowi z ojcem przyjdzie i przyszedl za nastepne 2 tyg i straszy ze urzad skarbowy policje i NIK zawiadomi no mowie prosze wszystko mam ok ale wzolem jeszcze tego fona i sprawdzam a najpierw numer imei z karta gwarncyjna sie zgadza z nalepka pod bat sie zgadza a mowie zerkne jeszcze na *#06# a tu zonk calkiem inny umer seryjny obudowa peknieta poklejona na glu a ponadto mowi gosc ze jak zmienialem flasha to numerimeil zmienilem tlumacze ze w tym modelu to niemozliwe bez rozbierania fonu i lutowania.
Sie wkurzylem i wygnalem i mowie kasy nie oddam
Tacy to niektorzy klienci sa
SAINT99
brajek, trzeba było ich też postraszyć policją ... w końcu imei zmienili w telefonie
Dawidek
ładne asy. ja kupiłem motkę z serwisu i miała imei 000000000123456 w serwisie powiedzeli że sam się zmienił
Maxxx1974
Zakładam ten temat bowiem mam do was pytanie: Czy kiedykolwiek zdarzyło wam się, że "spece" z serwisów GSM chcieli was oszukać/oszukali, mieli wielki problem z małą usterką lub zepsuli/ukradli wam coś z telefonu?

Opiszę teraz moje historie związane z Nokią 5510:

Wszystko zaczęło się od chwili gdy kupiłem na allegro telefon. W opisie aukcji było napisane, że !!obudowa lekko odstaje od telefonu!! i !!włącznik został uszkodzony!!. Działo się to kiedy byłem w dziedzinie telefonów prawie całkowicie nieobeznany. Skusiła mnie niska cena (wtedy 130zł) no i w końcu przyszedł telefon. Jak już pisałem nie znałem się więc obejrzałem tylko z grubsza telefon i wystawiłem pozytywa. Cały "koszmar" zaczął się 3 miechy od zakupu - Włącznik a właściwie coś co go zastępowało (i sprawiało, że telefon włączał się po włorzeniu baterii) urwał się i telefon stał się martwy. Otworzyłem go sam i to co zobaczyłem w środku przeraziło mnie.. Telefon był w środku całkowicie popękany i !!skręcony zwykłymi wkrętami!! Zapomniałem jeszcze dodać, że po włączeniu telefonu kiedy jeszcze działał cały czas świeciły się wymieniane przez tego pana diody. Tak więc ten złom zaniosłem do serwisu ale na tym nie skończyły się moje problemy. W pierwszym serwisie czekałem dwa dni by uprzejmy pan sprzedawca powiedział mi, że serwisant odgiął tylko tą gumkę od włącznika a w środku nie było włącznika i że !!tego nie da się naprawić!! Przy zanoszeniu telefonu podyktował cenę 30zł ale jako, że nie naprawił nic to i nic nie wziął. Ok pomyślałem sobie, że nie znają się bo przecież włorzyłem do środka to coś (taki czarny cypek który ja brałem za włącznik). Tak więc zabrałem mojego śmiecia i poszłem do drugiego serwisu. Tam podyktowali mi niższą cenę (chyba 25 zł) ale nie mogli przyjąć telefonu z powodu zbyt wieliego nakładu pracy i kazali przyjść kiedy indziej. Dostosowałem się do rady i w określonym terminie przyszedłem. Zabrali telefon miałem przyjść natępnego dnia. Nie miałem czasu przyszedłem za dwa dni bo nie miałem czasu a panowie zakomunikowali mi, że telefonu nie da się naprawić bo ścieżki są wyrwane. Zdołowałem całkowicie i postanowiłem sam coś z tym zrobić. Przez pół dnia lutowałem telefon i w końcu doszedłem do wniosku, że nie ominę układu bez zakupu włącznika. Sprawdziłem ceny na allegro no i patrzę są po 1zł ale przesyłka 10 więc myśle sobie nie naprawili to niech mi chociaż sprzedadzą włącznik. Wziąłem ze sobą 7.50 bo pomyślałem, że pewnie zedrą ze mnie te 6.50 za samą nazwę serwis. Przychodzę i sie pytam o ten włącznik a gościu 20zł.. popatrzyłem się powiedziałem dziękuje i wyszedłem... Od dziś postanowienie: Moja noga więcej w serwisie nie postanie!

A tu link do aukcji podobnie jak ja oszukanego gościa:
ALLEGRO


Jak na razie to z Twojego postu wynika że to Ty sam kupiłeś gniota na allegro a teraz masz pretensje do całego świata że nikt nie chce go naprawić. Do mnie jak przychodzi koleś z fonikiem i widzę ze rozkręcany był ze dwadzieścia razy, płyta grzana nad palnikiem na kuchence gazowej a przy skręcaniu używano młotka to od razu mówię że sory ale nie będę się z tym bawił...
A co do klientów to sprzedała kiedyś moja żona w komisie c330 i zapomniała nakleić metki z gwarancją, gośc przychodzi za 3 dni i mówi że nic nie słychać i chce kasiurę spowrotem, rozkręcam a tu nie uwierzycie nie ma głośnika - a zawsze był... skręciłem telefon i mówię do gościa że jeżeli nie zniknie mi z oczu w ciągu 5 sekund to mu ten telefon wsadzę w .... Uwierzycie ???

A jeśli chodzi o gnioty z allegro to prawie zawsze jak jest jakiś temat z fonikiem nie do rozgryzienia bo martwy i nawet elektrpowstrząsy nie działają i pytam gostka : panie coś pan zrobił z tym telefonem, bo oczywiście na początku nikt się nie przyzna że mu 16 latek z allegro złom ożenił - pada odpowiedz: allegro to grzecznie oddaję telefon i mówię ze nie da się naprawić....
[Szukam] Nowy Serwis akordonowy szuka redaktorów i nie tylko
3310- nie włącza sie 1,5 mięsiąca temu była w serwisie
Potrzebna ksiazka serwisowa do nokii 6820
  • krF3tki;kurs;fotografii
  • paweB3 maB3aszF1ski
  • przywileje
  • zaproszenie na wirtualny wernisaz malarstwo
  • 09 07 2010
  • shabana azmi
  • obrona monte casino 100
  • brenntag polska sp z o o
  • wysokosc odliczenia internetu
  • Zbieranina wiadomości z for dyskusyjnych :: Indeks