[Pianino] Nauka gry na pianinie
Widzisz archiwalną wersję wątku "[Pianino] Nauka gry na pianinie" z forum forum.muzyka.pl/
kamilo87
Chcialbym nauczyć się grać na pianinie. Kiedyś jak bylem dzieckiem gralem troche, jednak potem przestalem. Teraz chcialbym do tego powrócić. Ostatnio gralem na pianinie piosenkę Eweliny Flinty - Nieskończona historia tzn. ze słuchu udalo mi się zagrać ten utwór ale tylko na jedną rękę, nie umiem dobrze dopasować akordów poprostu nie wiem jak to sie robi. Mam wszystkie akordy w ksiażce ale nie wiem jak ich używać i kiedy zmieniać. Bardzo proszę o pomoc, jakies wskazowki itp. Z góry serdecznie dziękuję.
Yeety
Najlepiej będzie jak kupisz książke do nauki, np. z seri zagraj to sam, albo "Szkoła na fortepian" M. Niemiry , a jeszcze lepiej będzie jak zapiszesz się do szkoły muzycznej. Samemu wiele nie zdziałasz. Wiem, bo przez 4 lata uczyłem się grać na keyboardze. Teraz chodzę do szkoły muzycznej, a za rok zdaje na studia o kierunku muzycznym.

Pozdrawiam
kamilo87
oj na szkołę muzyczną to ja już jestem za stary
Ackringel
Nie wiem jak to jest naprawdę, ale mój kumpel (wiek nieciekawy jak na pierwszy rok ), chciał się zapisać do klasy gitary i ponoć nie byłoby problemu, gdyby on sam nie zrezygnował, bo do szkoły trzeba by codziennie chodzić, od poniedziałku do piątku.

Jeśli nie chcesz chodzić do szkoły, to może rozejrzyj się po okolicy za kimś, to pokazałby Ci o co w tym wszystkim chodzi, niekoniecznie nauczyciel, korepetytor (ich szukałbym na końcu, kiedy wiesz, że nic innego nie można znaleźć).
kamilo87
A ile on miał lat ??
Ackringel
Koleś miał 15 lat wtedy.
Całość miała się rozpocząć w poprzednim roku szkolnym; nie tym, co teraz trwa, tylko w poprzednim.
kamilo87
No wlasnie a ja mam juz 18 a juz niedlugo 19 Wiec raczej nie przyjmą mnie do szkoly muzycznej. Może przerzuce się na gitarę, podobno jest łatwiej.
Yeety
Przyjmną cię na 100% jak pójdziesz do szkoły YAMAHA. Mam kolegę, który ma 29 lat i właśnie do tej szkoły chodzi. Musisz mieć tylko nie więcej niż 99 lat.
moonkey
mam takie pytanko apropos tematu... czy trudno sie nauczyc grac na klawiszach grajac juz jakies 5 lat (glownie jako samouk)? w ile obyl bym sie z klawiszami na tyle zeby sobie bez kompleksow zagrac przed ludzmi 12 taktowego bluesa? oczywiscie wiem co to akordy septymowe, skale itd... chodzi o samo przyzwyczajenie sie do instrumentu i wyczucie go.
nylon
Właśnie, ja tez apropos tematu.
Obecnie mam 24 latka. W przeszłości ukonczyłem ognisko muzyczne. Nauka trwała 8 lat. Od ukończenia szkoły podstawowej właściwie mało grałem, można powiedziec , że miałem przerwę w życiorysie Teraz "to" powróciło ze zdwojona siłą ale podobnie mam wrażenie , że jestem juz za stary.
Czy ognisko muzyczne daje wogóle jakiś stopień?(na wzór szkoły muzycznej)
Czy jest możliwe uzyskanie wykształcenia muzycznego inną drogą niż liceum muzyczne?
Pozdr!
domia46
Wydaje mi się, że ognisko nie da tyle co szkoła muzyczna, po szkole muzycznej jest zresztą możliwość zdawania na studia muzyczne,liceum muzyczne, osobiście nie znam lepszej drogi- chyba ze nauka prywatna ale u jakiegos dobrego profesorka, nie takiego co jedną reką uczy grac wlazł kotek na plotek
moonkey
liceum... studia... a w dupie to mam. ja chce tylko boogie grac:)... jak tylko uda mi sie skolowac jakas parodie klawiszy to sie naucze... i zaloze sie, ze w tydzien sie triade naucze grac:). nauczyciel... czemu nie, tylko na to trzeba kaske.
Rzesiowski M
Witam Was serdecznie moi mili.
Z nauką gry na pianinie to nie taka trudna sprawa. Szkoła Yamahy odpada, bo to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Lepiej już wziąsc sobie lekcje indywidualne, chociaż z 10. Myślę że w dośc już poważnym wieku, po 10 lekcjach, człowiek zrozumie co i jak. Potem już można samemu do wszystkiego dojsc. Najważniejsze są te minimalne podstawy, by ktoś fajnie rękę ułożył by potem nie bolała itp. Nauczył troszkę nut, i wszystko się zgodzi.

Potem podręczniki z serii Zagraj to Sam załatwią problem.

Pozdrawiam Serdecznie i zapraszam na moje forum, właśnie od takich spraw przede wszystkim ono zostało utworzone.
Maciej Rzesiowski
www.rzesiowski.nawww.pl
KaMi =)
Oj ludzie. Tu trzeba kolegom doradzić porzadnie. Chodziłam rok na ognisko. Zastąpiło mi pierwszą klasę do której później i tak musiałam chodzić, dlatego zawsze byłam naj :D Akordy?? Hm... nie taka trudna sprawa. Starczy określić tonację, wypisać melodię i do melodi dodawać akordy... hm... trochę trudno przez neta wytłumaczyć... ale to nie takie trudne. A duzo zależy od tego co chcemy osiągnąć. Można grań naprawe dobrze już po roku. Wim z doświadczenia. W szkołach muzycznych są same techniczne rzeczy... typu etiudy, sonaty itp., dlatego jeśli ktoś chce się zająć muzyką nowoczesną to nie radzę. Ta z kolei jest naprawdę bardzo łatwa do zagrania. Chyba jasne... ale nie o to mi chodzi. Jak ktoś chce coś wiedzieć, to moze będę umiałą odpowiedzieć. JAk nie ja to ktoś inny. Nie bać się nei zjem. PYTAĆ!! A poza tym sorry że się tak rozpisałam...
Janiss
A ja mogę doradzić, że najlepiej wziąć dobrego korepetytora (II stopień). Ja uczę się już 3 miesiące i idzie mi świetnie. Potrafię zagrać fragmenty Mozarta i znam biegle nuty i zasady notacji. Myślę też, żeby później zapisać się do Szkoły Muzycznej typu YAMAHA, bo tam pewnie będzie więcej teorii. I dodam, że jestem już po 30-tce i wiek nie ma tu nic do rzeczy. Po prostu - ćwieczenie czyni mistrza!! Pozdrowienia dla wszystkich rozpoczynających!!
Calanthe
Równiez polecam nauczyciela prywatnego (można się przejść do najbliżeszej szkoły muzycznej- tam powinny wisieć ogłoszenia )
Ja uczyłam się 2 lata w ognisku i generalnie to była chała, a nie nauka.
Nauczyłam sie grać w zasadzie sama, mając jedynie podstawową wiedzę teoretyczną, bo to ciężko samemu zdobyć Ale ćwiczyłam naprawdę dużo, potrafiłam przesiedzieć po 5 godzin przy pianinie, a wstając nie czułam już palców :P Ale miałam fazę na to i teraz się cieszę
Teraz chodzę do szkoły muzycznej, ale tam przyjmują do 16 roku życia. Albo 15. Nie pamiętam dokładnie
slawomira93
Polecam nauczyciela prywatnego lub ognisko muzyczne. Trudno nauczyć się samemu z książki gry na pianinie...
tomkalon
Dobrze, że z gitarą jest inaczej Chociaż na pianinku też trzeba się nauczyć grać. Mam taki zamiar wziąść się za to porządnie, lecz no właśnie - nie mam jeszcze klawiszy. Osobiście choć nie mam jeszcze w tym doświadczenie polecałbym jednak przyjaciela, gdyż po szkołach muzycznych spotyka się częściej techników, wirtuozów i muzyków sesyjnych. Ludzie, którzy tworzyli nowe gatunki muzyczne, byli najczęściej samoukami lub uczyli się od swoich kumpli.

Spotkałem się kiedyś z wypowiedzią jakiegoś nauczyciela muzyki na wyższej uczelni - Szkoły muzyczne są źle organizowane i wypaczają w uczniach twórczośc i pomysłowość. - Trudno zgodzić sie z tymi słowami, jednakże wydaje mi się, że jest w nich bardzo dużo prawdy.
Matwar
Ja mam pytanie nieco w innym stylu...

Mam 22 lata. Od dawna (jakieś 7-8 lat) gram (a raczej brzdąkam) na gitarce - jestem samoukiem i gram wlaściwie sam dla siebie! Pojęcie o muzyce jako takie mam!

Chciałem spytać o to, czy Waszym zdaniem jest możliwe w tym wieku nauczyć się grać na klawiszach? Moim zdaniem zmarnowalem trochę życiorysu na tej gitarce, bo od paru ładnych lat zakochałem się w muzyce organowej! Gdybym zaczął i nauczył się dość dobrze grać (ponoć zdolny jestem ), to za jakiś dłuższy czas miałbym pracę jako organista (ten nasz jest do bani ) - o czym prawdę mówiąc marzę! Bo robiłbym coś, co mnie niezmiernie pasjonuje!

Pozdrawiam i proszę o pomoc!
1979arek
cześć Jestem nauczycielem z Wrocławia po Akademii Muzycznej
Jeśli ktoś chciałby NAUCZYĆ SIĘ GRY na fortepianie, keybordzie lub akordeonie to zapraszam. Proszę o maila
1979arek@wp.pl
Tomuz
Qjaf
Każdy ma swoje zdanie, i ja także. Jeżeli kogoś interesuje gra dla siebie, lub dla małego grona...to wystarczy kniga z postawówki Dokładnie z 5 klasy:D Tam jest wszysciutko rozpisane! Pewnie wydaje się to Wam śmieszne Ale jeśli komuś wystarcza granie piosenek np. Varius manx, LAdy PAnk, czy Krawczyka, to właśnie nie ma potrzeby inwestowania w szkołę muzyczą!!!
pawka
nauczyć się grać na pianinie jest latwo!!
Wystarczy pare lat zajęć:)))
Chyba że chcesz na konkurs Szopena się szykować. No to wtedy jest problem:)))
Zycze powodzenia.
P.s.
A tak serio, no to uczyłem się przez 15 lat a potem przez pare lat nie grałem i ...wszystko zapomnialem. To jak z angielskim. Nie gadasz - nie pamiętasz:((
Franciszek
Moim zdaniem nawet do takiego lekkiego grania jak rythm'n'blues albo boogie potrzebne są podstawy harmonii i trochę talentu do improwizacji, bo bez tego ani rusz. Jeśli jesteś za "stary" na szkołę muzyczną i za mało bogaty na prywatne lekcje, to najlepiej jakbyś znalazł sobie uczynnego kolegę z Akademii Muzycznej:) Jednak jeśli chcesz, mimo że boogie, grać dobrze, to potrzeba lat na samo doświadczenie, naukę już nie u nauczyciela, ale na własnych błędach. No i trochę zdolności i ambicji. Jak u Ray'a Charles'a.
Tomuz
maly_aniolecek
troche mnie przeraza to, jakie bzdury niektorzy tu pisza..:P nauczyc sie grac w 2 miesiace - prawde mowiac niemozliwe:P w sumie wszystko zalezy od tego co sie chce osiagnac.
ja gram od 8 lat i dopiero rok temu zaczelam czuc, ze cokolwiek umiem. 6 lat chodzilam do podstawowej muzycznej, teraz jestem w sredniej. podstawowka (mimo, tego, ze gralam duzo a dyplom zdalam na 5) nie nauczyla mnie tego co 2 lata w sredniej. teraz poprostu trafilam na dobrego nauczyciela.
moim zdaniem uczenie sie samemu nie wiele da - fakt mozesz nauczyc sie nut, paru znanych melodii jednak to zawsze nie bedzie to.
jezeli jestes juz w wieku, w ktorym nauka w muzycznej nie wchodzi w gre, radze pobrac lekcje prywatne. gra pod okiem nauczyciela przynosi szybsze i lepsze efekty. nauczyciel posiada doswiadczenie i wiedze, ktora osobie poczatkujacej brakuje. duzy wplyw na gre ma samo ulozenie reki (jej luznosc, ciezkosc)... i zawsze lepiej jest jezeli ktos oceni nasza gre z zewnatrz.. czesto popelniamy bledy, ktorych nie widzimy.
do nauki gry przede wszystkim potrzeba czasu i obycia z instrumentem. mi satysfakcje moja nauka przyniosla po 8 latach.. teraz jestem wrecz od niej uzalezniona:D
pozdrawiam wszystkich przyszlych i obecnych pianistow:)
Rzesiowski M
Witam Serdecznie, Profesionalna Szkoła Muzyki MRGRoup, bo tak sie nazywa, to moja szkoła dla pianistów i wokalistów od 7 - 21 lat. szczegóły na www.rzesiowski.com

Wiele wiele atrakcji, i profesionalne podejście do sprawy, jakiego w ostrowcu jeszcze nie było.

ZAPRASZAM
pawwwel
Ja mam 16 lat, chodzilem do Szkoly Muzycznej, skonczylem ja z wynikiem b.dobrym Pamietam, ze moja pierwsza ksiazka nauki gry na pianinie byla autorstwa (imienia nie pamietam) p. Klechniowskiej. Wszystko swietnie rozpisane, utwory od najlatwiejszych, po juz dosc rozbudowane. Polecam
poli
Jestem z Bydgoszczy i na szkołe muzyczna nie mam szans. Moze ktos zna jakiegos dobrego i taniego nauczyciela??

[ Dodano: 2006-12-26, 17:15 ]
oczywiscie naucyciela gry na pianinie.
Kethrow
Polecam na sam poczatek ksiazke "Szkola na Fortepian" Anny Marii Klechniowskiej. Na sam poczatek moze byc takze "Do Re Mi Fa Sol" Markiewiczowej. Gram juz 8 lat na pianinie, zaczynalem wlasnie od tych ksiazek. Polecam dla poczatkujacych.
plamka123
A ja chciałam się spytać czy od 21 lat można nauczyć się grac na pianinie
Ja nie chce tam jakiś wielkich rezultatów chce po prostu sobie siąść zagrać
Dla własnej satysfakcji i to nie jest mój kaprys naprawdę chce się nauczyć grac na pianinie
Chciałam zacząć grac w wieku 17 lat ale silna depresja to uniemożliwiła
A teraz naprawdę mam ochotę nauczyć grac się na tym instrumencie
A zwłaszcza wszystkie utwory od evanescence to ona mnie tak zainspirowała
Wiem ze aby nauczyć się grac na pianinie trzeba kilka lat uczyć się by się coś nauczyć
Trzeba być konsekwentnym i trzeba mieć również kasę na lekcje
A właśnie ile kosztuje taka jedna lekcja gry na pianinie ?
I trochę jestem zawiedziona ze tylko do 21 lat przyjmują zdarza się ze do 25
Ale przecież gra na pianinie jest taka wyjątkowa i nie rozumie dlaczego
Osoby powyżej 25 nie mogą zabrać się za granie przecież jeśli człowiek
Pragnie tego to dlaczego mu się to uniemożliwia?
Wszyscy mówią ze nie powinnam ze jestem już za stara i ze trzeba mieć do tego talent
Tylko jak nie spróbuje nigdy się nie dowiem
A ja chce zacząć grac i nie zmienię zdania
Tylko praktyka się skończy idę do pracy i zabieram się za naukę
W szkole podstawowej gdzie czasami mam lekcje jest nauka na pianinie
Od iluś lat do 25 i mam zamiar tam zacząć grac 

mam pyatnie jescze jedno jesli dziewczyna zaczyna grac dopiero w wieku 21 to znaczy ze zadna nie ma talentu jesli nie zaczyBa grac od dziecinstwa?
Rzesiowski M
Bohdan Hołownia zaczynał grać w podobnym wieku, teraz jest jednym z najlepszych pianistów jazzowych w kraju.
plamka123
a juz myslaBam ze naprawde juz zapózno na granie
Rzesiowski M
nigdy nie jest za późno. To jak z nartami, uczą się ludzie po 50tce jeździć. Liczy się przyjemność z tego co się robi. Jeśli masz nawet 50 lat i chcesz się nauczyć, to się nauczysz. Znam gitarzystę który zaczynał w wieku prawie 40 lat, teraz jeździ po festiwalach jako jeden z lepszych.

Zapraszam na warsztaty muzyczne do Płocka, zarówno początkujących jak i zaawansowanych.
już mało czasu zostało dość, dlatego przypominam... www.rockoweogrodki.com.pl
plamka123
a jest tu moze ktos z czestochowy?
Przemu
Moje ,,otoczenie muzyczne,, stwierdziło że na fortepianie zacząłem się uczyć zbyt późno a i technikę miałem keyboardem skrzywioną więc nawet na egzaminach wstępnych do psm pierwszego stopnia dostałem się na sax, którego na początku nienawidziłem, ale dopiero z czasem go polubiłem. Kocham muzykę i swoją przygodę z nią zacząłem właśnie od nauki na keyboardzie. Bolesne bardzo było godzenie się z dostaniem się na saksofon (lepsze to niż nic) i zrozumienie że jako pianista kariery nie zrobię. A jeszcze przeniesienie od jednej nauczycielki do drugiej w ramach przedwcześnie załatwionej nauki gry na fortepianie (po prostu orientowałem się już dobrze w klawiaturze, grałem ze słuchu- więc mi przyznali po długich staraniach) całkowity mętlik w głowie mi zrobiło. I do jakiego doszedłem wniosku? Graj jak chcesz, nie musisz być akurat pianistą (nawiasem mówiąc swoje marzenia przerzuciłem na kompozycję), ważne że chcesz to robić, że sprawia ci to przyjemność, że to kochasz a czy przy grze palce na klawiaturze masz proste (Niemira) czy krzywe i dużo innych za przeproszeniem dupereli to już tylko FILOZOFIA (której nienawidzę!). W końcu w muzyce to się liczy: estetyka, dźwięki, brzmienie, harmonie...
Z Częstochowy może i ktoś jest ale nie ja. A jest tu może ktoś z Ostrowca Świętokrzyskiego (ew. z Kielc bo tam się też uczę) ?
plamka123
ja podkreslam ze nie chce zostac pianista bo raczej nie wyobrazam sobie zebym mogBa miec az taki talent po drugie chce grac dla przyjemnosci satysfakci radosci po trzecie chce umiec na pianinie zagrac co kolwiek a po trzecie chciaBam bym nauczyc sie grac na pianinie kilka piosenek od zespoBu evanescence wiec nie marze o wielkich sukcesach
palców krzywych nie mam raczej proste jak dla mne sa idealne palce mam dBugie ale boje sie ze nie bede umiaBa tak palcami latac ale najpier musze praktyke skonczyc isc do pracy i zaczac grac

[ Dodano: 2007-05-19, 11:00 ]
wiecie sciagneBam sobie taka klawiature na pianino i za pomoca przycisków
klawiatury od komputera graBam ale mi sie jakims códem skasowaBa
znacie moze jakas strake gdzie mogBam bym sobie spowrotem taka klawiature na kompa [ciagnac:?
Przemu
Nawiążę jeszcze do tych palców. Z tymi ,,krzywymi,, to nie chodziło o po prostu pokrzywione palce tylko o technikę wydobycia dźwięku na fortepianie, która często jest sprawą sporną wśród pedagogów fortepianu. Otóż jakiś czas temu pewna bardzo doświadczona pianistka (M.Niemira) wpadła na pomysł że ona będzie inaczej grała niż wszyscy i wymyśliła własną technikę wydobycia dźwięku (ponoć łatwiej o dobre brzmienie). Jej metoda polego przede wszystkim na tym że w trakcie wydobywania dźwięku (tj. wciskania klawisza) palec ma być prosty w stawie (tym bliższym otwartej dłoni). Oczywiście ta Pani zyskała sobie swoim pomysłem zarówno wielu przychylnych pedagogów jak i wielu wrogów. Jeżeli natomiast chodzi o długość palców to nie jest do wcale takim wyznacznikiem predyspozycji do gry. Najlepszym wyznacznikiem predyspozycji do gry (i to nie tylko na fortepianie- na skrzypcach i paru innych instrumentach) jest długość samego piątego względem reszty palców. Czym dłuższy tym lepszy. Ja sam mam dłoń dużą (mam 187cm. wzrostu więc wymiary się ma) ale piąty palec mam krótki. Oczywiście krótki tenże palec nie utrudnia gry na fortepianie w tak wielkim stopniu jak na skrzypcach ale długie palce są pomocne jedynie w graniu dużych
interwałów. Jeżeli chodzi o granie na klawiaturze komputera to lepiej sobie to daruj bo to strata czasu. Polecam kupić jakiś tani keyboard i będziesz się mogła na nim sporo nauczyć, na początku bardzo pomocny byłby wyświetlacz z wizerunkiem klawiatury (chodzi o funkcję edukacyjną w keyboardach- włączasz utwór demo a na wyświetlaczu widzisz w które klawisze uderzać, do niektórych można wgrywać przez kabel pliki midi i można uczyć się w ten sam sposób) ewentualnie funkcja podświetlanej klawiatury.
plamka123
tylko najpierw sobie musze na niego zarobic a jak sobie kupie keyboard zeby był taki jakis lepszy a jakie sa najtansze keybordy ? nie muwie tu o uzywanych!!!
Przemu
Polecam Yamahę. To solidna i niedroga firma. W ogóle to z cenami tych firm to trudno powiedzieć która firma jest tania bo różne firmy różnie wypadają w różnych instrumentach.
Chociaż keyboardy Casio są tanie- zdecydowanie odradzam. Klawiatura w nich siada po krótkim czasie używania. Wiem to z doświadczenia własnego i nie tylko. Tu masz linki do całkiem niezłych keyboardów jak na swą cenę. Yamaha- keyboard tej firmy posłuży ci baaaaaaardzo długo. Jaki chcesz pograć jak pianistka to lepszy by był keyboard pod drugim linkiem (większa klawiatura, bliższa tej fortepianowej). Mam nadzieję że nie za drogie. Jak coś to są tańsze ale i możliwości i jakość brzmień wypadają gorzej. Jak jakieś pytania co do instrumentów to pisz. Niestety ostatni link nie jest po polsku.
http://www.bratpol.com.pl/?prod=33&cat=14
http://www.bratpol.com.pl/?prod=1799&cat=14
http://www.bratpol.com.pl/?prod=2439&cat=14
http://www.bratpol.com.pl/?prod=2440&cat=14
http://www.chamberlainmus...ProductID=EZ200
plamka123
a takie pytanko jednak nawet gdy sie nie ma talentu
mozna sie czegos nauczyc prawda?
Przemu
No niby można ale wtedy wszystko dużo ciężej przychodzi. Ważne że jak na razie chęci są. A ty masz talent? Jak myślisz? Na początku nauki muzyki trudno jest cokolwiek określić. Ja tylko przez przypadek zacząłem się uczyć muzyki. Podłapałem od siostry ciotecznej i tak bardzo mi się to spodobało że mimo tego że ona miała nauczyciela a ja uczyłem się całkiem sam- po prostu ją wyprzedziłem baaaaaardzo daleko jeżeli chodzi o poziom muzyczny. Dlaczego? Polubiłem to, z czasem pokochałem i to dziś jest moją pasją. Nie wiem sam do tej pory czy otrzymałem talent mały, malutki czy duży. W każdym razie przyjemność sprawiało mi rozwijanie tego co już potrafię. W szkołach muzycznych nawet totalne beztalencia można czegoś nauczyć (kiedy to zakompleksieni rodzice przeprowadzają tam swoje pociechy i każą chodzić przez kilka lat nawet jeśli widzą że dziecko nie ma talentu i NIE CHCE- ale jednak nawet tacy coś umieli z tego co pamiętam). A ty ? Ważne jest że chcesz. Jeśli chcesz to i możesz. Talent da się odkryć ale i da się rozwinąć nawet z takiego malutkiego. Możesz się nauczyć dużo tylko musisz rozumieć muzykę a swoją drogą to przydałoby się na początkach zasięgnięcie po odrobinę teorii. Chodzi o naukę akordów i ich budowy- podstawowe informacje z harmonii- to pomogło by w samodzielnej nauce.
To co? Masz talent?
plamka123
tego nie wiem
ale mysle ze jesli ktos to lubie
to nie ma znaczenia czy jest talent
ja naprzykład mam grac zamiar
ale ja nie chce tam jakis taletów
nie chce byc pianista
ja poprostu chce to robic dla przyjemnosci
dla satysfakci i chce to robic bo muzyka fortepianu jest códowna
i chyba jakos nie mysle o talencie
bo ja mam cos takiego ze nie łacze przyjemnosci z praca
jedze konno dla przyjemnosci
teraz zaczne grac i tez dla przyjemnosci
ja poprostu robie cos co lubie a nie koniecznie ze to umie

nawet jesli najgorszemu tukowi sprawia to przyjemnosc mimo ze nie odnosi duzych czy tam mniejszych sukcesów to mu nie przeszkadza liczy sie przyjemnosc z tego co robimy a nie zysk
drift king
Przemu
Synu? Te dziecinne gadki zaczynają być nudne. Tak jest- młodszy ode mnie ojcze. W tym wypadku nie można stwierdzić co jest lepsze bo technika (tutaj) to sprawa indywidualna. Spójrzcie tylko jak grają japońscy pianiści- całym ciałem. Nie tylko oczywiście bo jeśli ktoś oglądał ostatni konkurs Chopinowski to widział jak grał nasz zwycięzca Blechacz- prosto, z umiarkowaniem bez żadnych ,,nowinek,, technicznych.

[ Dodano: 2007-05-20, 19:15 ]
plamka123
ZACHOWUJECIE SIE JAK DZIECI

jest wiele technik i karzdu uzywa takiej jak mu jest wygodniej
Tomuz
Ale dajecie, ja nie mogę... 8|

Czytałem pewien artykuł o technikach i warsztatach pani Niemiry i przedstwia ona ciekawe sposoby. Niestety nie posiadam jej książki i nie mogę powiedzieć wiele na jej temat.

Myślę, że technika gry, to sprawa bardzo indywidualna. Nie wiem czy przytaczałem juz gdzieś na tym forum ten przykład, ale mój nauczyciel ma stosunkowo inną dłoń od mojej i czasem dochodzi do takich momentów, gdzie ja inaczej gram od niego i on nie ma o to pretensji. W technice chodzi o to, aby osiągnąć maximum swoich możliwości technicznych. Mój nauczyciel wciąż do tego dąży, a mi mówi, że powinno mi to przychodzić łatwiej niż jemu. Nie wiem, moze coś w tym jest...
ewelina.r
Przemu
Janko Muzykant
Ja może opowiem jak to było ze mną...otóż w wieku 16 lat byłem na koncercie w którym wystąpiła laureatka Konkursu im. Wieniawskiego Agata Szymczewska i zapragnąłem nauczyć sie grać na skrzypcach.Nie muszę mówić, że wszyscy mówili mi że to niemożliwe.Jednak wszystko jest możliwe gdy dusza i ciało chętne.Grałem prostsze jednak utwory Vivaldiego. Gdy miałem 18 lat usłyszałem wspaniały walc Chopina nr 2 z op.64 i chciałem koniecznie nauczyć się grać na fortepianie.A miałem wtedy 18 lat.Dziś mam 19 i idzie mi bardzo dobrze .Gram głównie Joplina ragtime.Dlatego skłaniam się głównie do plamki...w wieku 21 lat możesz nauczyć się grać jeśli tylko tego pragniesz i masz talent.Nie radzę słuchać jak gra Lugansky czy Zimerman bo można się zniechęcić nawet gdy ma się olbrzymi talent.Po prostu rób swoje.Teraz idę na studia na UJ i pewnie będę szukał jakiegoś nauczyciela...oczywiście na studencką kieszeń bo sam jestem znad morza
Pan Władysław
Mam 15 lat. To dosyć późny wiek, szczególnie że do tej pory przygodę z muzyką mam zaliczoną tylko po przez kupowanie kompaktów z muzyką rozrywkową jak i poważną.
Sytuacja rodzinna nie jest tu istotna, ale jedyny członek rodziny (ojciec) który mógł popchnąć mnie z własnej woli do nauki obojętnie czego związanego z nauką, zmarł zbyt wcześnie.
Tak więc lata przepadły, nikogo nie można za to winić, i nie to jest ważne tak na prawdę...

Jednak od roku myślę o rozpoczęciu nauki prywatnej. Pieniądze by się znalazły, ale nie wiem czy nie wymyśliłem sobie "kaprysu". W nauce szukałbym spełnienia tylko i wyłącznie do piwnicy, nie chce grać na konkursach

Powiedzmy, że mam talent (choć sam tego nie wiem) i inne predyspozycje, nawet te centymetrowe. Gdybym tak zaczął naukę, w przyszłości mogło to by zaowocować umiejętnością gry w takim stopniu, że klasyki fortepianu udały by się z marzeń przenieść na palce?

wiem że mnie nie znacie, nie wiecie jaki mam umysł, tak jak i ja zresztą. Pytam tylko i wyłącznie ogólnie- czy zaczynając mając lat 15 da się spełnić marzenia, nawet za 20 lat treningu ?
Chce zobaczyć jak jestem naiwny

Pozdrawiam
Jan Łazarewicz

ps. wiem doskonale że podobne tematy były, i mogę je wymienić na palcach- to jednak nie wystarczyło - przysięgam.
Przemu
Na pewno się da. Musisz znaleźć kogoś kto Cię wprowadzi w ten świat, jakiegoś solidnego nauczyciela, a to trudne, po drugie- będziesz musiał ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć i nie załamywać się przy byle trudności. To wcale nie naiwność. Koniecznie musisz spróbować bo warto zacząć tą wspaniałą przygodę. Może koncertów grał nie będziesz, ale można zrobić jeszcze bardzo wiele. W razie problemów można się nawet wesprzeć forum.
klio
Rzesiowski M
jak się ma w głowie o potem ma się i w muzyce Wiek nie jest istotny ...
Pan Władysław
Dziękuje za pocieszenie. Obecnie szukam nauczyciela w obrębie Torunia a przede wszystkim przedmieść.

Będę się za to starał o nie wystawianie sobie niemożliwej dla mnie poprzeczki, której nie da się przez niektórych przeskoczyć niezależnie od racji stanu i wieku.

Czekam na wasze osobiste historie i dalsze odsłony wypowiedzi na temat, mam nadzieje nie tylko przydatny dla mnie- no i oczywiście śledzę go dalej.
pozy
Ty masz 15 lat? Tak poukładane w glowie no no.Całkiem rozsądnie kombinujesz nic tylko działać a doswiadczysz pieknych chwil w życiu.Człowiek,szczególnie mężczyzna powinien
mieć pasję w życiu,a muzyka jest jedna z piekniejszych.Do dziela!
Janko Muzykant
Mam nadzieję że to Ci pomoże...ja gram od 18 roku życia...bardzo dużo ćwiczę.Nie będę grał jak ludzie którzy grają od 4 czy 5 roku życia..ale to też nie jest reguła. Wszyscy mówią że mam duży talent,sam komponuję,grałem w szkole. Jeżeli masz talent wiek nie gra roli, podam Ci kilka przykładów kompozytorów którzy późno zaczęli przygodę z muzyką...Kreutzer 20 lat, Reznicek 20 lat, Roy Harris 23,Czajkowski 14,Saint-Saens 2 . Wykonawcą być może nie będziesz koncertowym, ale kompozytorem jak najbardziej. Pozdrawiam i życzę wytrwałości przede wszystkim.
Rzesiowski M
Bogdan Hołownia (ur. 3 października 1957 w Toruniu) – polski pianista jazzowy.

Z wykształcenia ekonomista, zanim poświęcił się muzyce grał również w szachy w klubie przy Młodzieżowym Domu Kultury w Toruniu (posiada I kategorię szachową[1], w roku 2002 zdobył w Ciechocinku tytuł wicemistrza województwa kujawsko-pomorskiego w szachach błyskawicznych[2]). Początkowo współpracował z Janem Ptaszynem Wróblewskim podczas warsztatów jazzowych w Chodzieży.

Od 1990 studiował grę na fortepianie w Berklee. W marcu 2001 otrzymał nagrodę Fryderyk w kategorii "Jazzowy Album Roku za solową płytę fortepianową Don't Ask Why - piano solo. Został również laureatem Grand Prix Jazz "Melomani" za 2002 rok w kategorii artysta roku . Współpracuje regularnie z takimi muzykami jak Janusz Muniak, Adam Kawończyk, Janusz Kozłowski, Marcin Jahr, Krzysztof Mróz, Bronek Harasiuk, Kazimierz Jonkisz i Józef Eliasz.

Jest akompaniatorem wokalistek jazzowych, pedagogiem, wykładowcą. Od kilkunastu lat akompaniuje uczestnikom warsztatów jazzowych w Puławach.

Dla mnie najlepszy pianista jazzowy w kraju. Zaczął naukę gry na fortepianie coś koło 20tego roku życia. Nie ma co się załamywać, trzeba grać i tyle. Liczy się przekaz a nie wiek nauczania. Jeden jest na tyle dorosły by pojąć muzykę w wieku 15 lat, inny w wieku 20tu paru. Technika to odpowiednie ułożenie ręki, sama przyjdzie jeśli pozycja ręki będzie na tyle swobodna by palce mogły grać szybko. Wyćwiczenie nut to kwestia krótkiej intensywnej pracy, potem oczywiście systematycznie w miarę powtarzanej.

Potem to czy ktoś jest wielkim pianistom ( czytaj poważanym ) zależy tylko od tego czy ma swój własny niepowtarzalny styl, bo tylko tacy ( np. Bogdan Hołownia ) są według mnie "Wielcy" Powielacze kogoś ... odpadają

Muzyka to troszkę sport, ćwiczenia, treningi i dużo skupienia, ale przede wszystkim miłość. Jeśli się zakochasz, nie ma rzeczy niemożliwych ( Jak z kobitom czy na odwrót )

Głowa do góry!!!!
artistic_elf
jesli naprawde chcesz sie nauczyc grac na pianinie, to sugeruje po prostu sobie znalezc nauczyciela jakiegos dobrego , jesli jednak chcesz sie uczyc solo badz nie masz zbytnio funduszy na lekcje- proponuje poszukac w internecie badz ksiegarni podstawy muzyki dla początkujących, ja gram 2 lata na pianinie tylko ze mialem tez muzyke w szkole, oraz niewyczerpana ambicje i zamiłowanie- dzisiaj już śmigam kawałki Beethovena, Chopina i Mozarta oraz sam daje lekcje nauki gry na pianinie
Jesli masz ambicje i pasje oraz troche wolnego czasu, napewno ci sie uda
Pozdrawiam
Tkaczu
A ja mam jedno pytanie
W szkole usłyszałem, że kolega nauczył się bardzo szybko grać na pianinie(grać w cudzysłowiu, chodzi o taka gre dla przyjemnosci :P)

Jako ,że ja tez kiedys tego chciałem postanowiłem spróbować, mam kościele Pianino jakieś stare ale jest. Uczę się sam i mam problem z dłońmi ;p, kiedy jedną ręką gram melodie drugą dogrywam.
Nie umiem zdesynchronizować dłoni, kiedy jedna gra jakąs melodie to druga mi skacze w rytm pierwszej :P
Czasami udaje mi się to pokonać ale po dłużej chwili znów się mylę, czy to może przejść z czasem ? Czy są jakieś ćwiczenia na to ;]

Z góry wam dziękuję.
Przemu
Tkaczu
Co do tego co zacytowałeś "kościele pianino" głupi zabrzmiało, ale ja nie jestem katolikiem
i u nas w kościele było pianino teraz jest już nie używane i jest pod moją opieką
Przemu
Aaaaa.....nie wyczaiłem o co chodzi...spoko.
daria :)
ja mam 19 lat, kocham muzyke i żałuje że nie wytrwałam na lekcjach gry na fortepianie. Zaczynaj teraz bo jak będziesz w moim wieku to dopiero będzie za pózno a jak natkniesz się na jakieś opory ze strony swojej psychiki :P (typu - nie chce mi sie już cwiczyc) to obejrzyj "Amadeusza" - piekny film z cudowna muzyka.. jak oglądam, a szczegolnie jak slysze ta muzyke łzy mi napływają do oczu.. piekno doskonałe )))
levorver
mam 23 lata i chciałem nauczyć się gra na pianinie albo na innych klawiszach. Zawsze sprawiało mi przyjemnośc słuchanie gry na pianinie ale nigdy mnie to nie fascynowało. Zmieniło sie kiedy usłyszałem grę Waldemara Malickiego i jego Filharmonii Uśmiechu. Oszalałem jak usłlyszałem jak ten chłopak fantastycznie gra .Chcę się nauczyć grać na tym instumencie ale jestem nienajmłodszy. Narazie podpatruje różne piosenki na youtubie z różnym skutkiem Czuję się zobowiązany odezwać się w wątku jako że zamierzam skorzystać z wyżwej wymienionych rad
Przemu
plamka1234
Witam czy ktos tu mnie pamieta PLAMKA123 ale z powodu ze zapomniałam hasła
moje proźby o odzyskanie go niestety nie doszły do skutku wiec zarejestrowałam sie odnowa A wiec tak zaczełam uczyc sie na pianinie tak juz gram 4 miesiace podoba mi sie
miałam juz chwile zniechęcenia ale zapał wrócił. to najlepsze hobby jakiekiedykolwiek mialam
Przemu
plamka1234
a czy ja wiem
poprostu gram dla przyjemnosci
wiadomo juz na 2 ręce gram
ja jako prawo reczna lepjej gram
lewa reka niz prawa i pan sie zastanawia jakim cudem
a pozatem przyznam sie ze z 3 razy nie poszłam bo mi sie nie chciało
ja to gram narazie kotka na 2 ręce jakas tam piosenka fracuska
kukułke piosenke kresowa gawot z tej ksiazki
szkoła na fortepian Klechniowskiej strona 21
ale zaczynałam grac na innej ksiazce ale to jak uczyłam grac sie na jedna ręke
powoli nigdzie sie nie spiesze moze malo moze duzo ale co mi tak
nie no moze gram nie całe 4 miesiace tak jakos nie pamietak kiedy pierwszy raz poszłam
Przemu
Longiner
No nie, bez przesady... 15 lat to niby za dużo na naukę gry na fortepianie??? To co ja mam powiedzieć?
Mam prawie 30 lat i stwierdziłem: p... chcę się nauczyć grać na pianinie, no i kupiłem sobie pianinko cyfrowe, z pewnością wirtuozem już nie zostanę , ale jeśli tak to na pewno jedynym na świecie, który rozpoczął naukę w tym wieku )) Swoje marzenia trzeba realizować przez całe życie!
Przemu
MONIKA1
Ja mam 28 lat i zaczelam uczyc sie gry na pianinie 4 miesiace temu. Znalazlam dobra strone internetowa dzieki ktorej nauczylam sie nut i ogolnej wiedzy o graniu... zaczelam grac na keybordzie... po 2 miesiacach stwiertdzilam ze potrzebna mi pomoc fachowca ktory uporzadkowalby troche ta moja wiedze. Teraz co tydzien biore lekcje, i cwicze codziennie przez 2 godziny... CAlkiem niezle sobie juz radze moja nauczycielka kocha sie w klasyce z tego co zauwazylam wiec podsuwa mi uproszczone kawalki.Tydzien temu kupilam yamahe clavinowe clp 240 - bardzo sie ciesze ze spelniam swoje marzenie. Z wlasnego doswiadczenia wiem ze nigdy nie jest za pozno zeby zaczac grac. Jesli macie troche czasu, cierpliwosci i checi mysle ze nic nie stoi na przeszkodzie.
plamka1234
jak sie łaczy te szesnastki
czy to jakos palcami sie uderza czy naciska
ja nie potrafie
naprzykłąd mam szesnastke

potrafie połaczyc jak sa różne a jak sa te same powtarzaja sie
to juz klapa
razormw
Janko Muzykant
Ja uczę się utworów na pamięć...gram cały marsz żałobny Chopina(mój ulubiony)...preludium c-moll którego nauczyłem się grać w jeden dzień.Ale ja myśle akordowo więc nie miałem problemu aby nauczyć się tego arcydzieła.Dzięki temu utworowi można dowiedzieć się dużo o harmonii.Teraz pracuję nad preludium e-moll a w niedalekiej przyszłości preludium g-moll Rachmaninova op.32 nr 12. Mam dobrego nauczyciela...i to faktycznie jemu zawdzięczam cała moją grę na fortepianie.
carel
Czy ktoś może polecić jakiegoś nauczyciela w Płocku, żeby podszkolić się trochę w wakcje? Grałam jako dziecko, miałam 7-letnią przerwę, teraz próbuję wrócić do gry, ale potrzebne mi przynajmniej parę lekcji.
Przemu
..
carel
Ok, zapytam, ale jeśli ktoś ma namiary na nauczycieli w tych okolicach, to proszę o informacje.
hardware
witam!
Bardzo chciałabym się wreszcie nauczyć grać na pianinie. Niestety jestem zielona w grze na jakimkolwiek instrumencie. Nie wiem nawet najbardziej podstawowych rzeczy, do wczoraj nie wiedziałam jak odróżnić pianino od fortepianu (ale już wiem:D). Mam nadzieje że mi polecicie jakieś dobre stronki do nauki, jakieś ebooki (ewentualnie książki tradycyjne). Poza tym mam kilka pytań, tylko nie śmiejcie się za bardzo, wiem że są głupie, ale ja nigdy nie miałam styczności z muzyką.
1. Czy to prawda, ze muzyk umie czytać nuty, bez wcześniejsczego podpisywania i od razu grać nie patrząc nawet na klawisze. Dla mnie wydaje się to niemożliwe, Dla mnie szczytem było nauczyć się pisać na klawiaturze kompa nie patrząc na nią, ale pianino... przecież jest szerokie i nie ma żadnych wypukłości (tych co na "f" i "j" na klawiaturze kompa, hehe). Ile lat nauki potrzeba żeby to umieć?
2. Mój największy problem, mieszkam w bloku i nigdy nawet nie marzyłam o grze na jakimś instrumencie, ze względu na sąsiadów. Jednak jest może jakaś alternatywa (słyszałam o keybordzie, ale niewiele)? Poza tym pianino naprawdę tak głośno gra, głośniej od muzki którą słucham prawie na całą parę:D (a sąsiedzi jakoś nie narzekają)?
3. Czy jest to możliwe by muzyk, gdy usłyszy jakąś pisoenkę, odtworzył ją potem na pianinie.
pozdro, i z góry dzięki za odpowiedzi
Beezqp
Cytat1. Czy to prawda, ze muzyk umie czytać nuty, bez wcześniejsczego podpisywania i od razu grać nie patrząc nawet na klawisze. Dla mnie wydaje się to niemożliwe, Dla mnie szczytem było nauczyć się pisać na klawiaturze kompa nie patrząc na nią, ale pianino... przecież jest szerokie i nie ma żadnych wypukłości (tych co na f i j na klawiaturze kompa, hehe). Ile lat nauki potrzeba żeby to umieć?
Pewnie, że jest - widzę po przykładzie mojego nauczyciela A po ilu latach to zależy od twojego talentu i poświęcenia. A także podejścia do ćwiczeń, bo niestety można grać miesiącami w taki sposób że niewiele się z tego wyciągnie.
Przykład - jeśli nie umiesz rozpoznawać nutek - musisz się tego nauczyć, a nie ciągle opierać na podpisywaniu.
Jeśli nie umiesz płynnie zagrać jakiejś frazy bez patrzenia na klawiaturę - musisz siedzieć choćby i godzinę nad nią aż się tego nauczysz, itp.
Przemu
Nie to żebym się czepiał Ale:
Beezqp
Przemu
gitarra
Przemu
gitarra
Dzięki
Słuch [raczej] mam, kiedyś śpiewałam u pewnej pani która jest nauczycielką w szkole muzycznej. Gitarę na słuch stroję, a teraz zapaliłam się na keyboard i zamierzam się nauczyć
haydn
Cześć,
Mam 19 lat i chce sie uczyc grac na pianinie. Kupiłem sobie 49 klawiszowego keyborda ale po pół roku mój zapał nie minął wiec planuje coś w tym kierunku zrobic. Moj problem polega na tym że nie umiem grać z nut, robie to w ten sposób: patrze na nuty i rozszyfrowywuje je na kalwisze, ucze sie na pamiec co naciskac i potem gram z pamieci. Zwykle naucze sie piosenki do połowy, mija ~7 dni i nie ucze sie grac piosenki do końca.
Szkoły muzyczne są bezpłatne ? Nie przyjmują juz ludzi w takim wieku jak ja ?
mayaneire
Witam serdecznie!

Mam 28 lat i od zawsze fascynowalo mnie pianino, od kiedy pamietam, ale tak sie zycie potoczylo, ze nie mialam szansy na nauczenie sie gry.

Wczoraj dostalam od meza wspanialy keyboard yamahy i bardzo, ale to bardzo chce sie nauczyc i jak wielu z Was mam watpliwosci...czy juz nie za pozno.
Nie mieszkam w Polsce, wiec chwilowo dostepu do polecanych przez Was ksiazek nie mam, ani mozliwosci nauki indywidualnej (to sie zmienic powinno za jakis czas). Czy mozecie polecic cos na start z internetu?

Pozdrawiam
Derton
Mam pytanie który z keyboardów jest lepszy Casio CTK-3000 czy Casio CTK-810? Proszę o porównanie.A jak nie te to prosiłbym was o poradę jaki keyboard wybrać do 700 góra 800zł żeby keyboard był do nauki ale też do grania bardziej skomplikowanych utworów, żeby starczył na długo i w ogóle miał dobre brzmienie funkcje itp. I mam jeszcze jedno pytanie bo wolałbym coś z Casio niż Yamaha.Czy we wszystkich modelach Casio do 1000zł są te wady o których tu wspominacie np. Zapadające się klawisze, złe brzmienie?

Ps:Czy można jakoś sprowadzić klawisze ze stanów a jak tak to za ile?

Sorry że tyle pytań :P
Już nie aktualne
evan82
joluntka
Witam!
Jestem tu po raz pierwszy. Jak wiekszość tutaj chciałabym bardzo nauczyć się gry na pianinie.
Stoi u mnie w duzym pokoju pianino. Od lat nikt na nim nie gral. Wczesniej moja siostra. Jednak przyszedl czas kiedy wyprowadzila sie, tj. ok 8lat temu i pianino zostalo samo.
Nie wiem jak sprawdzic jak mocno jest rozstrojone. Ile mniej wiecej wynosi koszt nastrojenia.
No i najwazniejsze. Mam 21 lat, czytalam, ze wiek nie jest na szczescie wyznacznikiem. Chce sie nauczyc grac dla wlasnej przyjemnosci. Problem w tym, ze chcialabym grac klasyke :D
Jestem z Bialegostoku. Moze ktos zna kogos dobrego.
Jezeli nie to czy mozliwe byloby podanie mi stron internetowych, na ktorych to zawarte sa podstawy samodzielnej nauki gry na pianinie?
mail: jolcik87@op.pl
Pozdrawiam serdecznie!
feta_rulezz
Ja wlasnie zaczalem sie uczyc grac, na razie grywam na keyboardzie taty, mam 23 lata i nie ma co sobie zawracac głowy ze juz ma sie tyle lat i ze sie pozno zaczyna, lepiej pozno niz wcale, za pare lat moze bede gral przyzwoicie. Ucze sie grac z ksiazki klechniowskiej, bardzo fajna ksiazka, cwicze od 2 miesiecy i staram sie codziennie, teraz jestem przy piosence łobuzów warszawskich i na razie sprawia mi to problemik oby szybko rozwiązany:) czy zna ktos moze jakas stronke gdzie znajduja sie jakies melodie z tej ksiązki zeby czasami obczaic czy sie gra dobrze. Poowodzenia dla wytrwalych i chcacych sie nauczyc grac na instrumencie:)
squarem
Ja wam powiem to co mówie każdemu w waszej sytyacji gamy pasaże... najlepiej jakąś ksiazke z ćwiczeniami na pianino. Po co ??
A no dlatego, ze póki gracie same beż nauczyciela możecie się nauczyć grać niepoprawnie technicznie a potem powoduje złe nawyki dlatego gamy gamy gamy. Może są nudne ale zawsze się później przydają.
Pozdr.
gawron
O co chodzi z tym wiekiem?
Z racji wieku ten młodszy będzie grał lepiej od starszego, zakładając takie same predyspozycje i zapał do nauki?
Od około dwóch miesięcy uczę się grać na keyboardzie. kupiłem sobie taki samouczek do nauki z płyt na komputerze - interaktywny kurs na keyboard K.D. Jak na razie szło mi nieźle, może dlatego że takie pierwsze podstawy nut pamiętam jeszcze z nauki gry na innym instrumencie. To było z 30 lat temu na saxie, z pół roku nauki.
Ten samouczek jest jakiś dziwny. Ni z gruszki ni z pietruszki pojawia się tam nagle materiał do nauki który ni jak nie przystaje do poziomu osiągniętego po przerobionych lekcjach. Po utworach typu oda do młodości i kilku gamach nagle autor kursu "każe" grać utwór którego zapis nutowy o kilka stopni przewyższa zasób wiedzy z poprzednich lekcji.
Zgłupiałem. Może to ja coś przeoczyłem.
Może któryś z forumowiczów miał do czynienia z tym kursem i miał ten problem?

[ Dodano: 2009-02-08, 22:52 ]
słonko33
A ja kupiłam sobie jakiś "podręcznik" do gry na pianinie i powiem szczerze że znudził mnie po 5 stronach. Nie wiedziałam co i jak. Przeglądałam też wiele książek o tej tematyce i to samo

W końcu uznałam że to bez sensu i poszłam na prywatne lekcję i moja nauczycielka w godzinę prosto mi wszystko wytłumaczyła. Te lekcje to czysta przyjemność. Podziwiam osoby które mają zacięcie żeby uczyć się z tych podręczników.

A i co do wieku, to śmiać mi sie trochę chce jak gram "skacze wróbelek", a dawno już skoczyłam studia Ale wiek nie ma tu znaczenia, liczy się pasja i chęć nauki
Derton
Ja Też się uczę niby 4 miesiące ale tak naprawdę to 1,5 miesiąca z książką może co was pewnie będzie śmieszyło to ucze się dopiero grać ósemkami w tempo ale mi to nie wychodzi za bardzo. Brat mi mówi żeby sobie wyliczać sobie do ósemek i 1 i 2 i 3 i 4... itd Chciałem się zapytać czy to dobra metoda?

I jeszcze jedno ważniejsze pytanie: Co powinienem sobie kupić z książek edukacyjnych na keyboard
na razie mam to
http://www.korn.com.pl/pokaz_produkt.php?isbn=NS1 i drugą część, czy to dobra książka?
i to również 2 części http://www.lira.net.pl/sk...n,457528,0.html
Przypuszczam że jeszcze pewnie mam sobie kupić Gamy i pasaże, Książkę Akordów, co polecielibyście mi żebym kupił i już miał święty spokój z tymi wszystkimi książkami na klawisze???
[Keyboard] Podstawowy keyboard do nauki gry za małe pieniądz
[tytuł] muza z gry WWE RAW vs SMACKDOWN 2007
16 kwietnia - gry wojenne i strategiczne w Muzeum Wojskowym
  • oferty prcy w tarnobrzegu
  • czym pomalowaE6 fronty
  • tematow maturalnych na
  • unterschied led backlight led
  • bolesci kolo kosci ogonowej
  • sprzedaz nieruchomosci swinoujscie
  • Portfolio Performance
  • sonic r dx
  • linezolid
  • Zbieranina wiadomości z for dyskusyjnych :: Indeks